Author: Aleksandra

Tam gdzie Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno…

Po długiej przerwie wracam na bloga. Muszę Wam się przyznać, że ten rok jest bardzo dynamiczny. Przez ostatnie 3 miesiące trochę działałam jako wolny strzelec, ale od dzisiaj podjęłam zatrudnienie w pewnej szacownej instytucji. Także znowu  jestem na pełnych obrotach. Czasem dobrze jest odpuścić pewne sprawy i powierzyć je Najwyższemu. Tam gdzie nam wydaje się, że On zamyka drzwi, to…

Zmiany potrzebne w życiu

„Życie to ciągła zmiana. Życie jest jak fala morska..przypływy i odpływy. Nieustanny ruch. Ktoś odchodzi, ktoś się nowy pojawia. Nic nie jest na stałe nam dane. Na różnych etapach życia są nam potrzebni inni ludzie, inne doświadczenia, aby wzrastać. Nie ma co się smucić, że ktoś odchodzi, raczej bądźmy wdzięczni za te chwile, które dane nam było spędzić z tą…

Wybaczanie…

Obejrzałam film „Chata” i oczywiście film pozostawił refleksję związaną z wybaczaniem. Stał się przyczyną do dyskusji ze znajomym. Zainspirowana tą  rozmową przygotowałam tego posta.  Wybaczanie, to bardzo ważny temat. Sama wiem ile lat mi zajęło oswajanie się z wybaczeniem, nauka wybaczania. To wcale nie było takie proste. Całe lata tkwiłam w poranieniach. Nie potrafiłam wybaczyć byłemu narzeczonemu, swojej rodzinie, mojemu…

Zmiany…..:)

Kwiecień muszę zaliczyć do miesiąc zmian, ponieważ 31.03 odeszłam z firmy z własnej woli. Teraz trochę jestem wolnym strzelcem i zaczęłam współpracę z moją poprzednią firmą. Zmiany pozytywne. Tam zaczyna się dojrzałość, kiedy wiemy, że coś nam nie służy i potrafimy odejść. Od kilkunastu dni jestem mega pozytywnie nastawiona, dlatego WRESZCIE będę miała więcej czasu na pisanie i może w…

Czy ktoś mnie przeklął?

Dzisiaj temat  trudny, ale zarazem bardzo ważny. Rozmawiając z ludźmi na szkoleniach, przyjaciółmi pojawia się temat przekleństwa. Ludzie uskarżają się na to, że nic im nie wychodzi i to już trwa średnio kilkanaście lat. I wtedy pojawia się moje pytanie, czy mógł Cię ktoś przekląć? Jeszcze parę lat temu, nie pomyślałabym o tym, ale dzisiaj wiem, że warto o to…

Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy? – prawda czy kłamstwo?

Dzisiaj trochę z innej beczki. Trochę o związkach, partnerstwie i miłości.  Posłużę się tutaj książką, którą parę lat temu przeczytałam, tj. Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy? Powiem Wam tak, kiedyś myślałam, że może coś w tym jest, bo działałam przeciwnie  niż w tej książce i nie wychodziło. Dzisiaj oprócz wiedzy nabytej w ramach studiów szkoleń i najlepszej szkoły jaką jest życie…

A co jeśli to wszystko, to syzyfowa praca?

Nie pisałam…obijałam się. Tak myślicie? Nie, nic z tych rzeczy. Pochłonęła mnie praca, przygotowywanie projektów, eventy, promocja etc. I co mi z tego przychodzi? Stres, ból brzucha, irytacja…. Tak, nawet Ja krocząca Po Jasnej Stronie mam swoje chwile słabości. Jednak wolę grać do swojej bramki, a nie czyjejś. I dzisiaj pomyślałam sobie tak: „Przecież dużo wiem, jestem wykształcona, mam doświadczenie…

Dziwna historia….

Poruszona do głębi historią mojej znajomej również chciałabym Wam ją przedstawić. Do rzeczy Moja znajoma B.  poznała faceta przez popularny portal randkowy. Pierwsza randka była bardzo obiecująco. Tak jak sobie to wyobrażała, było ciepło, miło, inteligentnie, spokojnie. B. szukała spokoju, ostoi, oparcia, miała dość burz na morzu swojego życia. Niestety pierwszy cios w tej znajomości przyszedł jeszcze w trakcie drogi…

O zdradzie i nawróceniu

Obiecywałam napisać o zdradzie, więc to czynię. Nie ukrywam, że nie jest to łatwy dla mnie temat. Tego posta dedykuję R., którego poznałam jakiś czas temu.  Wydał mi się bardzo ciekawą osobą. Okazało się, że przymierza się do seperacji z  żoną, a w przeszłości (jakieś kilka lat temu) zdradził swoją żonę. Szczegółów nie znam, wiem tylko, że romans nie skończył…

Czy metoda dwupunktowa szkodzi?

Zniewolenie dwupunktem Miało być na zupełnie inny temat. I post był prawie napisany. Aż tu nagle niestety wszystko poszło do kosza i jak myślicie dlaczego? Wszystko się pokręciło i dlatego na gorąco się z Wami dzielę Bo nagle zrozumiałam, że się myliłam….. I Was gorąco przepraszam za mój coachingowy błąd. I teraz pewnie wybałuszacie oczy? O czym do licha ona…