Hera, koka , Hasz, LSD – polska myśl pozytywna

Miało być na zupełnie inny temat, ale inspiracja przyszła po przeczytaniu komentarzy na facebooku pod teledyskiem Karoliny Czarneckiej. Zdębiałam jak to zaczęłam czytać i zastanawia się skąd w ludziach tyle złości, braku życzliwości, zazdrości.

Oczywiście pojawiały się również pozytywne komentarze, które co raz były przerywane jakimś obrazoburczym zdaniem, na temat jakości teledysku, śpiewu, tekstu i samej aktorki.

Niektórzy jakby zapomnieli, że piosenka aktorska trochę innymi prawami się rządzi. Komentarze odnoszone były również do sytuacji w naszym kraju. Tak sobie czytałam i pomyślałam, że w tym kraju jest dużo nieszczęśliwych ludzi. Szczęście to stan ducha i on jest niezależny od czynników zewnętrznych. Wiem, że Ci co czytają na temat rozwoju osobistego zwykle tryskają optymizmem i są w gruncie rzeczy szczęśliwi. Chociaż różnie bywa.

Teraz napiszę dość mocne słowa. Człowiek nie zdaje sobie sprawy ile negatywnych emocji wyrzuca w ciągu dnia. Większość z nas tego w żaden sposób nie podlicza, nie weryfikuje, nie zastanawia się nad tym. Te negatywne emocje powrócą do nas i uderzą w nas. Dlaczego ludzie, którzy  narzekają, bluzgają na innych, kłócą się etc. mają ciężko? No właśnie dlatego. Wszystko co dajesz, to otrzymujesz.  Uniwersalna zasada, ale ciągle zapominana. Proste.

Gdyby autorzy komentarzy o tym wiedzieli, być może powstrzymali się od epitetów pod adresem Czarneckiej. Pani Karolinie w żaden sposób nie zaszkodzą tymi komentarzami, natomiast sobie jak najbardziej.

I to jest ważne, żeby raz na zawsze zapamiętać, że to my kreujemy swoje życie, a nie na odwrót. Nie ma przypadków. Wszystko ma swoją przyczynę. Im więcej roztaczasz negatywnych emocji na otoczenie, tym więcej wróci do Ciebie. Pamiętajcie, że niekonieczne z tego samego źródła, tj. od tej samej osoby. Negatywność powróci.

Warto tu podkreślić, że tak samo jest z pozytywnymi emocjami. Co dasz, to otrzymasz.

Bardzo trudno w to uwierzyć, ale jednak warto.  Jakość Waszego życia diametralnie się zmieni. Nic nie będzie już takie, jak wcześniej.

Proponuję zatem ćwiczenie 1 tydzień:  Staram się, jak najwięcej wprowadzać myśli pozytywnych do życia, dla każdego jestem uprzejmy, uczynny, zero przeklinania, ubliżania, tylko czysta polszczyzna :), zero kłótni i wysyłam mnóstwo miłości.  Nawet gdy ktoś nas będzie prowokował starać się wytrwać w postanowieniu.  Jeśli ktoś jest bardziej wytrwały i chciałby trwale zmienić swoje życie, to zachęcam do dwóch tygodni. Na początku faktycznie należy się kontrolować, ale potem jak ze wszystkim w życiu, wejdzie to w nasz nawyk. Przyzwyczaimy się do takiego postępowania i ono będzie dla nas naturalne.

Na koniec wspomniany teledysk :)


https://www.facebook.com/bezuzytecznapl/posts/700713816664367

 Życzę powodzenia i miłego dnia :)

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *